Społeczność
blog.ekologia.pl   Publicyści   Sławomir Baczulis   PROPEDEUTYKA ŻYCIA wg NAPOLEONA WOLAŃSKIEGO
2

PROPEDEUTYKA ŻYCIA wg NAPOLEONA WOLAŃSKIEGO

Zastanawiałem się ostatnio nad problemem kształtowania świadomości ekologicznej i sięgnąłem ponownie do książek (oraz artykułów) Napoleona Wolańskiego.

O Napoleonie Wolańskim/publikacje:

Według tego autora, kształtowanie świadomości ekologicznej odbywać się winno w oparciu o ekologię jako biologiczną naukę o ekonomice przyrody, której istotę stanowią analizy i wiedza na temat współżycia ze sobą organizmów żywych i ich zespołów w danym środowisku nieożywionym, jak również ekologię człowieka jako naukę o człowieku i jego kulturze, badającą oddziaływanie czynników środowiskowych na organizm i populacje ludzkie oraz wpływ człowieka na zmiany środowiska, w której człowiek jest częścią ekosystemów, czyli zespołów organizmów różnych gatunków wraz z kompleksem warunków nieorganicznych danego środowiska.

Tak zakreślony fundament, na którym powstawać ma konieczna wiedza z zakresu ekologii człowieka pobudzająca świadomość ekologiczną, prowadząca do przyjęcia odpowiedzialnej postawy wobec własnego życia, charakteryzującej się nieszkodzeniem swemu środowisku, a tym samym samemu sobie, wynika z przesłanki przyjętej przez N. Wolańskiego, iż „człowiek jest gatunkiem najszybciej przekształcającym ekosystemy, tym samym przekształcającym warunki, w których sam żyje. Własna aktywność w procesie przekształcania środowiska prowadzi do zmiany warunków życia, co wtórnie oddziałuje na niego samego, decyduje o jego zdrowiu. Bowiem zdrowie to nie tylko brak chorób, lecz także rozwój, który zapewnia pełnię dobrego samopoczucia psychofizycznego”.

Ów rozwój to - wobec współcześnie nasilających się przeobrażeń środowiska naturalnego, wynikających na przykład z zaburzeń równowagi ekosystemów (wyrąb lasu na dużą skalę; wprowadzanie rolniczych monokultur) - umiejętność przystosowania się do wyżej wymienionych warunków życia, decydująca o zdrowiu, czy wręcz życiu człowieka.

Np. omawiając współzależności aktywności ruchowej i zdrowia, N. Wolański twierdzi, iż potencjał życiowy (wigor), który można nazwać zdrowiem, to także możliwości statodynamiczne organizmu. Sprawność motoryczna, to wykorzystanie tego potencjału, który może być wzbogacony treningiem. Sprawność jest w tej koncepcji również umiejętnością przystosowania się do środowiska, skutecznym współtworzeniem niszy ekologiczno-społecznej. Można uznać, iż wyniki badań N. Wolańskiego, dotyczące współzależności aktywności ruchowej i zdrowia, mogą byś ważnym impulsem do wzmacniania zdrowia i długotrwałej sprawności organizmu oraz opóźniania procesów starzenia poprzez aktywność ruchową (Polecam: N. Wolański, Możliwości organizmu ludzkiego a środowisko, „Medicina Sportiva” 3 (3),1999, s. 161-175).

Autor postuluje potrzebę „zintegrowanego kształceni i wychowania dla umocnienia zdrowia fizycznego i psychicznego przez racjonalne żywienie, społeczne współżycie i aktywny tryb życia w harmonii ze środowiskiem”, które opierać się winno na zrozumieniu związków organizmu ludzkiego ze środowiskiem oraz wiedzy na temat biologicznych i społeczno-kulturowych mechanizmów rozwoju człowieka.

Na skutek gwałtownego wzrostu liczby ludzi, ich stałej innowacyjności, potęguje się współcześnie według N. Wolańskiego, degradacja nadmiernie eksploatowanego i zanieczyszczanego środowiska wraz z wyczerpywaniem się zasobów nieodnawialnych. Wobec powyższego powstaje konieczność przygotowania nowych pokoleń do życia w zmieniających się warunkach środowiskowych. Wychowanie ekologiczne, zwane również przez N. Wolańskiego wychowaniem do środowiska, powinno mieć za zadanie kształtowanie nawyków i postaw człowieka pozwalających mu znaleźć swoje miejsce w przyrodzie i społeczeństwie. Jednocześnie powinno kształtować umiejętność samodzielnego odpowiedzialnego myślenia, które obok zdobywania wiedzy z takich klasycznych dyscyplin jak np. matematyka, chemia, fizyka, biologia czy geografia, w sposób integralny zwraca uwagę na umiejętności jej praktycznego wykorzystania razem ze znajomością sposobów poszukiwania potrzebnych informacji, np. dotyczących sposobów żywienia, wymogów higieny i pracy, uprawiania sportu, istotnych ze względu na umacnianie zdrowia.

Tak ukształtowana wiedza zintegrowana w duchu wychowania ekologicznego, niosąca za sobą praktyczne odniesienia i umiejętność korzystania ze źródeł informacji, powinna również charakteryzować się umiejętnością koordynacji wychowania do wolnego czasu z wychowaniem prozdrowotnym. Nauczanie zintegrowane – oparte na tradycyjnej wiedzy rodziny oraz kształceniu szkolnym, w którym zintegrowana edukacja rodziny ze szkołą prowadzi również do podejmowania przez jednostkę ludzką prób rozwiązywania dylematu „mieć” czy „być” - kształcące i wychowujące człowieka do obcowania z przyrodą i przestrzegające zarazem przed skutkami jakie niesie cywilizacja miejsko-przemysłowa, wyposażać winna człowieka, jak postuluje N. Wolański w umiejętności ochrony i rekultywacji przyrody razem ze zrozumieniem przez niego mechanizmów działania przyrody i społeczeństwa. Dopiero zrozumienie tych mechanizmów może pozwolić człowiekowi na skuteczniejsze przystosowanie się do współczesnych przemian przyrodniczych i społecznych warunków życia.

Rozwiązanie dylematu dalszego istnienia gatunku homo sapiens N. Wolański uzależnia do wprowadzenia na każdym szczeblu nauczania, przedmiotu określanego propedeutyką życia. Fundamentem tego przedmiotu, gwarantującego syntetyczną wiedzę o funkcjonowaniu systemów społecznych w równowadze z systemami przyrodniczymi (ekosystemami) powinna stać się, oparta na teorii systemów, ekologia człowieka. A wychowanie do współżycia ze środowiskiem społeczno-przyrodniczym będące podstawą kształtowania świadomości ekologicznej według N. Wolańskiego, należy oprzeć na uwzględnieniu wiedzy dotyczącej:
1. poglądów na relacje człowiek - przyroda, występujące w różnych systemach filozoficznych i religijnych (ma pozwolić to na trwalsze wyrobienie własnego światopoglądu dotyczącego tego problemu);
2. przyrodniczych i społeczno-ekonomicznych problemów środowiska przyrodniczego w skali regionalnej i globalnej (świadomość ekologiczna kształtowana jest tutaj w oparciu o wiedzę a mniej o emocje);
3. biologicznych mechanizmów przystosowania się do środowiska na poziomie jednostki i populacji (świadomość ekologiczna ugruntowuje się przez zrozumienie środowiskowych problemów współczesnego człowieka);
4. kulturowych sposobów zachowania (usprawnia to środowiskowe działania przystosowawcze w skali lokalnej).

W związku z powyższym postuluję stworzenie serwisów www o nazwach: rzeczywizja i novaitnauka, które łączyłyby obszary szeroko pojętej architektury, innowacyjnej technologii, sztuki, nauki i zdrowia.
Ten wpis czytano 766 razy.
W dobie współczesnych czasów, pogoni za pieniądzem i ciągłym zaspokajaniem kolejnych potrzeb (w absolutnej większości materialnych) ekologia niestety schodzi na drugi, trzeci a czasem już i dziesiąty plan. Skala problemu jest tym większa im społeczeństwo jest bardziej uboższe. Dlatego edukacja ludzi i większa świadomość w zakresie ekologii powinny mieć jak największy priorytet. W tym kontekście bardzo interesująca wydaje się kampania społeczna programu Wrażliwi.ORG która promuje wśród konsumentów podmioty nieobojętne wobec ekologii. Ich rekomendacja - Certyfikat Ekologiczny to pewnego rodzaju znak jakości, a z całą pewnością wartościowy wyróżnik który niezależnie od branży przedstawia nam pewien obraz sprzedawcy czy producenta, który legitymuje się takim certyfikatem.
Gość Agnieszka - Poniedziałek, 20 Marzec 2017 11:11
Właśnie taką formę wiedzy opisuję na swoim blogu. Człowiek musi żyć w zgodzie z przyrodą, popatrzmy chociażby na depresję, żyjemy w pogodnych czasach, były czasy chorób, wojen, klęsk żywiołowych, głodu a nigdy nie było tyle depresji. Dlaczego? No bo dawniej ludzie przebywali większość dnia na zewnątrz, nie było okularów przeciwsłonecznych, a światło powoduje wydzielanie dopaminy, odpowiedzialnej za odczuwanie przyjemności i serotonina odpowiedzialna za odczuwanie szczęścia. Wymyślono ciemne okulary, ludzie pracują w budynkach, zasłaniają okna, żyjąc w permanentnym półmroku nie potrafimy wytworzyć odpowiedniej ilości serotoniny, a depresja to choroba śmiertelna, więc światło słoneczne jest niezbędne do utrzymania się przy życiu. O niedoborze witaminy D spowodowanej kremami z filtrem nie wspominając. Zawsze, gdy człowiek chce być mądrzejszy od natury i izolować się od niej na korzyść wynalazków kończy się to źle. Pozdrawiam serdecznie:)
Asiunia - Niedziela, 12 Marzec 2017 10:08